Witam
wszystkich! Już od jakieś czasu myślałam o tym, aby spróbować swoich sił w
blogosferze ;). Skąd ten pomysł? Już kilka razy rady, opinie i recenzje
blogerek ocaliły mi, dosłownie, skórę ;). Dlaczego i ja nie powinnam komuś
pomóc? ;) Mam nadzieję, że moje przemyślenia nie będą najnudniejszą rzeczą
jaką przeczytacie w całym swoim życiu. Liczę także na konstruktywną krytykę. Tak
więc voila, czas na pierwszą recenzję.
Zacznę
od moich nieszczęsnych włosów. Suche, zniszczone, tłuste u nasady, ehh. Same z
nimi kłopoty :D. Miałam nadzieję, że uratują je odżywki bez spłukiwania. Czas
na prezentacje dwóch preparatów, które aktualnie posiadam, a wprost mówiąc ISANA Hair oraz Schauma Odbudowa i Pielęgnacja.
O PRODUKCIE
ISANA Hair jest odżywką dwufazową. Jej
zadania to wzmacnianie, ochrona włosów oraz nadanie im połysku, sprężystości
oraz ułatwienie rozczesywania. W skład za bardzo się nie zagłębiam, nie jestem
w tym dobra ;) Widziałam trochę substancji zapachowych, konserwujących, doszukałam
się także emolienta J.
Tylko nie wiem gdzie i w jakiej postaci wymienione są w składzie czynne
substancje z olejkiem z nasion pszenicy ;). Za buteleczkę o pojemności 200ml należy
zapłacić koło 6-7 zł, nie pamiętam dokładnie, kupiłam ją chyba w promocji ;)
MOJA OPINIA
Czas
ma moje odczucia. Odżywka ma konsystencję gęstej wody, hehe ;) Moje włosy, po
jej użyciu, znowu stają się mokre ;) Na plus
oceniam cenę odżywki: jest tania, co więcej produkty Isana często są w
promocji ;) Po drugie jest baaardzo wydajna. W tej chwili korzystają z niej
również mama i siostra, a i tak nie mogę się jej pozbyć :D. Włosy rzeczywiście
nabrały połysku po zastosowaniu, ale na tym mi nie zależało ;) Jako minus oceniam stopień spełnienia moich
oczekiwań. Inne produkty Isana zawsze miło mnie zaskakiwały. A tu niestety
rozczarowanie :(.
Włosy łatwiej się rozczesują, owszem, ale tylko wtedy, gdy sporo na nie
napsikam. Nie zauważyłam, żeby włosy były bardziej sprężyste ani wzmocnione. Jednakże
za taką cenę chyba nie powinnam aż tak narzekać ;)
O PRODUKCIE
Drugi
produkt, który w tej chwili ubóstwiam, to odżywka Schauma Odbudowa i Pielęgnacja. Zgodnie z etykietą produkt
zawiera pielęgnujące proteiny, masło shea
i ekstrakt z kokosów. Zapewnia regenerację, łatwe rozczesywanie i odbudowę
włosów . W skład się nie wczytywałam, ten wydaje się jeszcze dłuższy niż u
Isany. Buteleczka 200ml kosztowała mnie 8,99 zł, gdyż była w promocji :).
MOJA OPINIA
Teraz
coś od siebie :D. Ma kremową konsystencję i biały kolor. Na plus oceniam zapach. Jest słodki,
kokosowy, przepadam za nim J.
Bardzo ułatwia rozczesywanie włosów. Nie muszę jej używać dużo, aby efekt był
zadowalający. Włosy są gładsze niż bez użycia odżywki i miękkie, starczą 3-4
psiknięcia ;). Cena też jest sympatyczna. Jest to już druga buteleczka, którą
kupiłam, a obydwie były w promocji. Spokojnie starcza na kilka miesięcy, jest bardzo
wydajna. Nie chcę pisać na ile, żeby nie skłamać ;) Na minus ocenię właściwości regenerujące. Chyba mam tak suche włosy,
że już nic mi nie pomoże :D
Gdybym
miała wybrać tylko jedną z nich, to zostałabym przy Schaumie ;). Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego ;). Może Wy zaproponujecie
coś innego? :) Jak oceniacie mój pierwszy post?:)
Nie przepadam za odżywkami w takiej formie bo mam wrażenie, że jedynie powodują obciążanie włosów. Na pewno omijaj odżywki z Green Pharmacy czy jako to się tam pisze :)) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń